strona główna             spis treści              o mnie

    

2014 r.

     

MOJE PATENTY PRZYDATNE W PODRÓŻY 

Mam swoje patenty na niektóre przypadki. Lubię je wymyślać. Mam wielką frajdę, gdy coś opracuję i widzę, że to działa (jak moja własnej roboty kuchenka gazowa). Byłoby marnotrawstwem trzymać je dla siebie. Dlatego dzielę się tu z wami.  Wyselekcjonowałem te, które według mnie naprawdę wnoszą cos nowego. 

   

ZGUBIONY APARAT

Prosty sposób na wypadek zgubienia aparatu fotograficznego. Przed wyjazdem na wycieczkę sfotografuj kartkę ze swoim imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu (nazwą hotelu itp). Znalazca, przeglądając zawartość pamięci aparatu, trafi na twoje dane. Jeśli jest uczciwy, skontaktuje się z tobą, by oddać zgubę. Ten sposób przyda się też, gdy trzeba udowodnić w biurze rzeczy znalezionych, że aparat na pewno jest Twój.

    

RZEP DOBRY NA WSZYSTKO

Rzep jest lekki. Używam go do kompresowania ubrań. Źle poskładane ubranie rozwala się w plecaku i wypełnia go, niczym poduszka powietrzna. Plecak nadyma się przez to, jak balon i ciężko do niego włożyć rękę. Dla mnie taka sytuacja, to bałagan. Zwijam więc wszelkie ubrania w ruloniki i ściskam paskami przylepca. Zyskuję porządek i masę miejsca w plecaku. 

 

UBRANIA W PLECAKU

Aby ochronić ubrania przed deszczem, pakuję je do worków foliowych takich na śmieci. Pewnie powiecie, że przecież do plecaków są przeciwdeszczowe pokrowce? Są, ale szliście kiedykolwiek cały dzień w deszczu? Ja szedłem. No więc zabezpieczenie w postaci worków bardzo się przydaje. Nie zawiązuje ich, więc stale do ubrań dociera powietrze i nic złego się z nimi nie dzieje.

Dodatkowo segreguję ubrania do worków kolorowych, dzięki czemu znalezienie czegokolwiek jest szybkie. Bo wiem, że na przykład bieliznę mam w worku żółtym. 

  

KUCHENKA GAZOWA NA GAZ "ZAPALNICZKOWY"

Jestem z niej szczególnie dumny, bo sam ja zrobiłem. Wydajność ma zbliżoną do kuchenek komercyjnych, a gaz "zapalniczkowy" czyli butelkowany propan-butan dostane w niemal każdym kiosku czy sklepie, nawet w małych wioskach. Z kartuszami do kuchenek komercyjnych tak łatwo nie jest, więc . 

Wydajność mojej kuchenki jest podobna do kuchenek komercyjnych. Sprawdzałem. W moich testach, zimą, na balkonie, jedna butla 150 g gazu, wystarczyła na przegotowanie 8 litrów wody na lekkim mrozie przy  -1°C.  

Owszem, esteci i tak wybiorą ładnie wykonane kuchenki komercyjne. Ale zupa ugotowana na mojej kuchence smakuje tak samo.

    

KILKA KART PAMIĘCI

Karta pamięci aparatu, może ulec awarii. To się zdarza.  Rzadko, ale zdarza. Najczęściej, jeśli wyjmujesz ją z włączonego aparatu. Nie próbuj jej wtedy formatować, lecz schowaj i po powrocie z podróży oddaj komuś, kto potrafi odzyskiwać dane z uszkodzonych nośników. Może uda się odzyskać część danych z karty (to też się zdarza).

Lepiej więc zabrać w podróż kilka "mniejszych" kart, niż jedną "dużą". Jeśli padnie ci ta duża, tracisz wszystkie zdjęcia. A jeśli masz kilka kart pamięci, to w razie awarii tracisz zdjęcia tylko z tej jednej, która uległa zniszczeniu. 

 

powrót do strony głównej ->

 

"Pakując walizkę lub plecak, prędzej zapomnisz o szczoteczce do zębów, niż o aparacie fotograficznym. Wszystko gra, dopóki masz go przy sobie. Ale czy wiesz, jakie konsekwencje może mieć jego zgubienie?"